GastroManiacy.pl

Znajdź interesującą Cię restaurację:

Wyszukiwarka zaawansowana >
Znajdź Restaurację w Swoim Mieście:

Znajdź interesujący Cię artykuł

Artykuł - Kuchnia

Dania wielkanocne

Wielkanoc. Wielkanoc, to najważniejsze święta w Kościele Rzymsko-Katolickim. Przeżywamy je w różny sposób. Dla jednych są to po prostu dni wolne od pracy, dla innych – czas pogłębionej refleksji i religijnych przeżyć. Wierzący i niewierzący ulegają urokom przekazywanych z pokolenia na pokolenie, tradycji świątecznych. W większości polskich domów, pojawiają się wówczas na stołach, charakterystyczne dla danego regionu potrawy wielkanocne. Nikt nie wie dlaczego, ale większość to potwierdzi, że jajka, szynka, ciasta i żurek w Wielkanoc smakują inaczej…

Jajka. Jajka, to najbardziej uniwersalna potrawa wielkanocna. W okresie świąt, jada się je w całej Polsce. Historia jedzenia jajek w czas przesilenia wiosennego, sięga czasów pogańskich. Jajka uważane były wówczas za symbol płodności. Wraz z pojawieniem się chrześcijaństwa, zaczęto tępić zwyczaje pogańskie. Przez długi czas malowanie i spożywanie jajek podczas świąt wielkanocnych, było zabronione. Obyczaju tego nie udało się jednak wytrzebić i zaadoptowano go, jako zwyczaj świąteczny. Dziś mówi się, że jajka są symbolem zmartwychwstania i życia, ale nie zawsze tak było. Na świątecznym stole muszą znaleźć się jajka ugotowane na twardo w kolorowych skorupkach. Pisanki i kraszanki, to dzieła sztuki. Większość z nas zadowala się barwienie jajek w cebuli lub kolorowaniem ich farbkami rozpuszczanymi w wodzie. Święconym jajkiem dzielimy się przed śniadaniem wielkanocnym. Jajka jemy z solą, szczypiorkiem, majonezem, ćwikłą lub chrzanem. Dodajemy je do świątecznych sałatek i zup. Bardziej wyrafinowaną wersją są jajka nadziewane masami z żółtek łączonych z grzybami, wędlinami, ziołami i przyprawami.

Mięso i wędliny. Święta wielkanocne poprzedzone są trwającym czterdzieści dni, wielkim postem. Czas ich nie jest przypadkowy. Wielka niedziela kończy okres przednówku, czyli czas, w którym brakowało niegdyś jedzenia. Dziś trudno to zrozumieć i poczuć, ale w poprzednich stuleciach Wielkanoc była czasem, w którym po długim okresie niedostatku, można było najeść się do syta. Co więcej, na stołach biednych i bogatych pojawiało się mięso. Z tamtych czasów do dziś zachowała się tradycja jeszcze bardziej dostatniego jedzenia w święta niż na co dzień. W zależności od regionu, na stole wielkanocnym stawiamy półmiski ze smażonym i pieczonym mięsem wołowym, wieprzowym, cielęcym lub baranim. Wyrabiamy pasztety z mięsa wołowego, wieprzowego i mieszanego. Zaopatrujemy się w szynki i wędzonki. Kupujemy lub przygotowujemy surową kiełbasę zwaną białą. W czas świąt chcemy cieszyć się różnorodnością i dostępnością wędlin i mięs.

Smaczne, choć mniej znane. W wielu regionach przygotowuje się smaczne, choć mniej znane potrawy z mięs. Mieszkańcy województwa Świętokrzyskiego wygniatają wielkanocne dzionie. Podstawę dania stanowi maca moczona w wywarze z rosołu i zmieszana z jajkami i mięsem. Takim farszem wypełnia się jelita wieprzowe i zapieka. Na Kaszubach przygotowuje się wielkanocny zylc. Są to nóżki wieprzowe, ścinki wędlin i głowizna w galarecie. Potrawę doprawia się octem. Ślązacy mają swój murzin wielkanocny. Smakołyk ten z góry przypomina chleb. Ciasto robi się z mąki pszennej i drożdży, a wnętrze wypełnia się podpieczoną w piekarniku szynką, kiełbasą i boczkiem wędzonym.

Zupy. W niektórych regionach, w święta wielkanocne jada się zupy. Najsłynniejsza z nich, to żurek, zwany też barszczem białym. Jest to zupa robiona z zakwasu mąki żytniej, do której dodaje się białą kiełbasę, wędzonkę lub jajka. Mieszkańcy Małopolski jadają chrzanówkę, czyli zupę przyrządzoną z różnych mięs, świeżego chrzanu, cebuli, czosnku, ziemniaków, gotowanych jajek i kwaśnej śmietany. Na Podkarpaciu jada się sodrę – zupę podobną do chrzanówki, z serwatką z mleka owczego lub krowiego w roli głównej. Mieszkańcy Podlasia, nie wyobrażają sobie Wielkanocy bez barszczu z kiszonych buraków z jajkiem i kiełbasą, gotowanego na szynce.

Ciasta. Wielkanoc nieodłącznie kojarzy się z ciastami. Najsłynniejsze z nich, to baby wypiekane w formach z kominami, nadających im charakterystyczny kształt. Babki świąteczne mogą być piaskowe lub drożdżowe. Ważne, żeby były sowicie polane lukrem lub posypane cukrem pudrem. Równie popularne i tradycyjne jak babki, są wielkanocne mazurki. Smakołyki te składają się z trzech warstw ciasta kruchego lub biszkoptowego, przekładanych dżemem, marmoladą, masą kakaową, orzechową lub kajmakową. Wierzch mazurka musi być przyozdobiony motywami świątecznymi, wykonanymi z kremu, marcepanu, cukru lub czekolady. Motywy te, to kolorowe jajka, zające, bazie, kwiaty i baranki. W niektórych regionach robi się paschę. Jest to słodki deser w postaci serowej piramidy z rodzynkami. Świąteczne słodkości, to również jajeczka, baranki i zajączki z czekolady, cukru lub marcepanu. Baranki wypieka się też z ciasta drożdżowego. Pięknie wyglądają na białym obrusie otoczone świątecznymi specjałami.

Pokarmy święcone. Wraz z nadejściem chrześcijaństwa, na ziemiach polskich pojawiła się tradycja święcenia pokarmów. Święcono i nadal się święci wszystko, co stanowi bazę żywieniową. W świątecznym koszyczku powinien znaleźć się chleb, wkładamy do niego jajka, wędlinę, ciasto i sól. Wyrażamy w ten sposób wdzięczność za dostatek i szacunek do jedzenia. Tradycja święcenia pokarmów jest tak silna, że kultywują ją osoby nie chodzące na co dzień do kościoła.

Posiłki wielkanocne. Najważniejszym posiłkiem świątecznym jest uroczyste śniadanie. Podaje się je na stole zasłanym białym obrusem, udekorowanym baziami, kwiatami, owsem i rzeżuchą. Przy stole spotyka się cała rodzina. Wielkanocne śniadanie trwa długo i składa się z wielu dań. W niektórych regionach jada się zupy. Wszędzie jada się jajka, wędliny, zimne mięsa i kiełbasy. Na stole nie może zabraknąć też słodkości: bab, mazurków, paschy czy serników. W wielką niedzielę nie wszędzie jada się obiady. Istnieją regiony, gdzie potrawy stoją na stole przez cały dzień i każdy je to, na co ma ochotę. W innych częściach Polski gotuje się świąteczne obiady. Mieszkańcy Górnego Śląska, nie wyobrażają sobie wielkiej niedzieli bez rosołu, rolady, klusek i modrej kapusty.

Aby móc dodawać komentarze, musisz być zalogowany
Gabi
2015-06-24 15:42:16

Super artykul

GastroManiacy.pl

© Gastromaniacy 2014
Wszystkie prawa zastrzeżone
Wykonanie: RevolWEB.pl